Czesław Miłosz napisał krótki, acz ważny wiersz poświęcony czemuś, o czym człowiek zbyt często zapomina- o zatrzymaniu się. O spokoju duszy. O braku jakichkolwiek pragnień. O chwili, której chciałoby się powiedzieć Verweile doch! du bist so schön!
Dar
Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.
Berkeley, 1971





