Kilka dni temu jechałem autobusem. Za mną siedziała młoda kobieta; rozmawiała przez komórkę. W pewnym momencie usłyszałem jej słowa: Jak to? … A jak my możemy im pomóc?

Skierowałem to pytanie do siebie: a jak ja mogę pomóc? Google na pytanie akcje charytatywne odpowiada 783000 wyników. Są tam zarówno znane organizacje oraz fundacje, jak i prywatne akcje zbiórki pieniędzy. Wszystkie w jakiś sposób usiłują dotrzeć do jak największej liczby ludzi.

Moja propozycja jest następująca: wyciągnijmy do nich rękę. Poświęćmy jeden wpis (w tygodniu, miesiącu, kwartale) na poinformowanie czytelników o dowolnie wybranej akcji charytatywnej. W przypadku poczytnych blogów taka notka będzie mieć ogromną siłę rażenia. Wykorzystajmy ją w słusznej sprawie. Ja zacznę od tego, o czym dziś przeczytałem w czytniku RSS:

Burza gradowa zniszczyła pola kilku wsi przy granicy z obwodem kaliningradzkim. Ks. Krawiecki: – Zniszczona do cna kukurydza czy wypłukane z rzędów ziemniaki mogą się wydawać niczym w porównaniu z katastrofą we Francji czy zerwanymi dachami pod Częstochową, ale dla miejscowych to jest wszystko, co mieli. Proszę o pomoc dla nich. Sami nie damy rady.

Szczegóły na stronie gazeta.pl. Aby pomóc, wpłacajcie pieniądze na konto 78 1160 2202 0000 0000 9277 2625 z dopiskiem „Bartoszyce – pomoc gradobicie”.

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop