W czasie lektury książki Małgorzaty Caprari Przesadnik kynologiczny na bardzo ciekawy utwór anonimowego włoskiego autora pod tytułem Refleksa. Wiersz poświęcony jest dziwnemu stosunkowi ludzi do psów- ci pierwsi zabraniają tym drugim tak wielu rzeczy, a sami nie są bez winy. Może czas na powieszenie w kilku miejscach tabliczki „Zabrania się wprowadzania ludzi”?
Ja nie kradnę, podczas gdy człowiek kradnie,
a mimo to na drzwiach wielkich sklepów jest napisane:
„Zabrania się wprowadzania psów”
Ja nie przeklinam, podczas gdy człowiek przeklina,
a mimo to na drzwiach Kościoła jest napisane:
„Zabrania się wprowadzania psów”
Ja się nie hazarduję, a człowiek tak,
a mimo to na drzwiach kasyna jest napisane:
„Zabrania się wprowadzania psów”
Ja nie wywołuję skandali, a człowiek tak,
a mimo to na drzwiach Parlamentu napisano:
„Zabrania się wprowadzania psów”
Ja nie porywam samolotów, podczas gdy człowiek tak,
mimo to do samolotu
„Zabrania się wprowadzania psów”
Ja nigdy nie wywołałem żadnej wojny, podczas gdy człowiek
wywołał ich tak wiele,
a mimo to wszędzie widać napisy „Uwaga, zły pies!”





