W sumie nic nadzwyczajnego: trochę świeciło słońce, było nieco cieplej niż ostatnio, wiał przyjemny wiaterek.
Ale to miła odmiana :)
W sumie nic nadzwyczajnego: trochę świeciło słońce, było nieco cieplej niż ostatnio, wiał przyjemny wiaterek.
Ale to miła odmiana :)
Astronomiczny, rzecz jasna, bo wiosny jak na lekarstwo. Wczoraj nawet padał śnieg z deszczem. Zamiast wypatrywać słońca, poczytajcie o Jarym Święcie.
Słońce zaświeciło wczoraj tak silnie, że w opisie na gg umieściłem frazę I feel summer in the air…. Zazieleniła się trawa i rozpaćkało się błocko, które mijam codziennie w drodze do szkoły. Znów chce się żyć.