Christy, której komentarze pojawiają się tu ostatnio coraz częściej, spytała mnie o ważną rzecz:
Kim jesteś? Młodym człowiekiem, który stoi podczas gdy inni bigną? A może jesteś tym wymarłym gatunkiem ludzi z tzw. spójnością myśli, słów i czynów? Masz zaledwie 18 lat a myślisz kategoriami człowieka dojrzałego. Traktujesz o zagadnieniach immanentnie wpisanych w kulturę, alę kulturę elitarną, nie tą masową- banalną… Dlaczego podejmujesz trud wysiłku intelektualnego? Dlaczego i w imię czego? Dlaczego nie karmisz nas blogową papką- czyli dziennikiem zwykłego dnia?