Wtedy [król] rzekł swoim sługom: „Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?”. Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. (Mt 22, 8-13)
ubiór
Zmarły we wrześniu 2004 krytyk filmowy, Zygmunt Kałużyński, przez wszystkie lata, w czasie których zajmował się filmem, gromadził także teksty, mające niewiele wspólnego z jego zawodem, niemniej bardzo interesujące. Wiele z nich zamieścił w swojej książce Do czytania pod prysznicem, mieszając je z własnymi przemyśleniami na różne tematy. Oto fragment wypowiedzi, poświęconej ubiorowi.