Znacie doskonale to uczucie: słyszycie w radiu/telewizji/centrum handlowym/lokalu gastronomicznym/dowolnym innym miejscu jakąś ładną piosenkę i nie jesteście w stanie jej zidentyfikować.
Pół biedy, jeżeli taki utwór ma słowa; zapamiętujesz, ile się da, po czym otwierasz internet i wrzucasz odpowiednią frazę w Google. Pamiętam nawet tytuł pierwszej piosenki, którą w ten sposób zidentyfikowałem: Nine Million Bicycles Katie Melua’y :)
Nie jest też tak źle, kiedy melodia pochodzi z radia; są specjalne serwisy internetowe (np. odSluchane.eu), które informują, co kiedy w jakiej stacji radiowej jest grane. Bywa, że i witryny samych stacji dbają w ten sposób o słuchaczy.
Jeśli wierzyć