Jestem świeżo po lekturze Ptaśka Williama Whartona. Niezwykły jest stosunek głównego bohatera wobec ptaków, jego próba zrozumienia świata tych stworzeń, jego stopniowa identyfikacja z tym gatunkiem. Odniosłem wrażenie, że na całym świecie jest tylko jeden człowiek zdolny do takiego obcowania z ptakami, tylko jeden znający sposób na taki kontakt.