Może nie wszyscy wiedzą, ale chodzę jeszcze do liceum. Konkretnie do 3 klasy III LO w Brodnicy, na profil matematyczno-informatyczny. Ale to nie ma w tym wpisie nic do rzeczy.
Mamy u nas taki obyczaj, zaprowadzony bodaj przez pana dyrektora (Tomasz Wysocki), że drugie klasy mają tak zwany dzień przedsiębiorczości. Polega to na tym, że rocznik dzieli się na grupy kilkuosobowe, które to grupy mają za zadanie zarobić jak największą ilość pieniędzy. W jaki sposób? Organizują na terenie szkoły stoiska np. z frytkami, napojami czy innymi niespodziankami. Pomysł sam w sobie jest interesujący.