Róża NowakW sierpniu 2007 roku po powrocie z wakacji zupełnie zdrową, wysportowaną Różę złapał nagle bardzo silny ból brzucha do tego stopnia, że dosłownie zwijała się z bólu. W pierwszej chwili przypuszczaliśmy, że to wyrostek, jednak ból nasilał się z godziny na godzinę, więc następnego dnia rano Róża trafiła do szpitala w Mińsku Mazowieckim, gdzie po przeprowadzeniu badań okazało się, że jest to torbiel trzustki. Początkowo lekarze zlecili ścisłą dietę, gdyż stwierdzili, że torbiel powinna się sama wchłonąć. Tak się jednak nie stało…

(…) Profesor podczas rozmowy nie pozostawił nam żadnych złudzeń. Z miejsca stwierdził, że na 99% Róża ma nowotwór złośliwy rozsiany do jamy otrzewnej najprawdopodobniej pochodzący od trzustki i jej szanse są znikome.

Kontynuuj lekturę…