Skończyła się ostatnia sesja zimowa na tych studiach. Poza zaliczaniem przedmiotów obowiązków miałem także do zdania wykład specjalizacyjny (ten sam, o którym wspominałem we wpisie Epitafium dla Kaczmarskiego). Pracę zaliczeniową mogliśmy pisać na wybrany przez nas z listy temat. Ja wybrałem Ucieczkę od prawdy i skoncentrowałem się na opisie mało znanej pracy Fryderyka Nietzschego.
Kontynuuj lekturę…
nietzsche
Niedawno skończyłem 40 lat. Kiedy Howard Florey miał tyle, pracował nad produkcją penicyliny na przemysłową skalę. Przed czterdziestką Jonas Salk opracował szczepionkę przeciw chorobie Heinego-Medina. Ja, jak dotąd, nie wymyśliłem nawet głupiego przylepca.
W 40. roku życia Szerpa Tenzig Norgay, jako pierwszy na świecie, stanął wraz z Edmundem Hillary na szczycie Mount Everestu. Cesarz Marek Aureliusz przejął władzę nad imperium rzymskim w 161 roku. Miał wówczas 40 lat. A ja? Nawet nie decyduję o tym, jakie kwiaty rosną w ogródku na tyłach domu, bo ten skrawek ziemi jest własnością spółdzielni mieszkaniowej.
Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem? -
Prochem i N i e t z s c h e m;
