Pewnego pięknego dnia, grając sobie w moją ulubioną grę (której pewnego dnia poświęcę osobny wpis), nacisnąłem kombinację klawiszy, która zaowocowała chwilowym wyłączeniem monitora… i odwróceniem obrazu o 180 stopni.
Przez chwilę byłem zdezorientowany, ponieważ nie umiałem posłużyć się kursorem: gdy chciałem przesunąć go w lewo, on szedł w prawo i na odwrót. Jakoś udało mi się przywrócić właściwy widok.
Kiedy następnym razem miała miejsce ta sama sytuacja, postanowiłem ją wykorzystać do ciekawego eksperymentu: jak bardzo pogorszyłyby się moje osiągi w grze, gdybym grał w nią „do góry nogami”? Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania: byłem bezsilny. Nawet najłatwiejsze poziomy były nie do przejścia, ponieważ za wcześnie kończyły mi się punkty życia…
Pomyślałem sobie, że warto zmienić grę: wybrałem komórkowego Tetrisa, ponieważ w telefonie odwrócenie ekranu wymaga mniejszego zachodu :) Stwierdziłem, że idzie mi coraz lepiej, choć pewnie nigdy nie będzie mi szło tak dobrze, jak na co dzień.
Spróbujcie kiedyś. Ciekawe doświadczenie.

