Jestem Justyna, mam 22 lata i moją kochaną córeczkę Julkę w wieku 2 latek. Jednak los nie pozwolił mi na normalne jej wychowywanie. Niestety jestem chora na raka… chłoniaka, wystąpiły już u mnie przerzuty do głowy…

Raka wykryto u mnie w listopadzie 2008 roku… Pamiętam ten dzień jak dziś… wszystko radykalnie się zmieniło, nagle zawalił się cały mój świat. Nie myślałam o sobie… tylko o mojej małej córeczce. Chciałam widzieć jak dorasta… (…) Niestety, nie wiedzieć czemu, los chce inaczej.

Kontynuuj lekturę…