Dobranoc Marku lampę zgaś
i zamknij książkę Już nad głową
wznosi się srebrne larum gwiazd
to niebo mówi obcą mową
to barbarzyński okrzyk trwogi
którego nie zna twa łacina
to lęk odwieczny ciemny lęk
o kruchy ludzki ląd zaczyna
marek aureliusz
Niedawno skończyłem 40 lat. Kiedy Howard Florey miał tyle, pracował nad produkcją penicyliny na przemysłową skalę. Przed czterdziestką Jonas Salk opracował szczepionkę przeciw chorobie Heinego-Medina. Ja, jak dotąd, nie wymyśliłem nawet głupiego przylepca.
W 40. roku życia Szerpa Tenzig Norgay, jako pierwszy na świecie, stanął wraz z Edmundem Hillary na szczycie Mount Everestu. Cesarz Marek Aureliusz przejął władzę nad imperium rzymskim w 161 roku. Miał wówczas 40 lat. A ja? Nawet nie decyduję o tym, jakie kwiaty rosną w ogródku na tyłach domu, bo ten skrawek ziemi jest własnością spółdzielni mieszkaniowej.
