Przeglądając archiwum wydawanego od trzydziestu lat komiksu Garfield, trafiłem na pasek, który wzbudził moje zainteresowanie.

W tamtych czasach (18 marca 1979) zarówno Garfield, jak i Jon różnili się znacząco od tych postaci, które znamy dziś. Garfield był dużo grubszy i bardziej gadatliwy, a Jon zajmował się rysowaniem: to właśnie z jego pulpitu, papieru i atramentu skorzystał Garfield, by sformułować coś, co zdecydowałem się nazwać Manifestem Garfielda: zbiór przemyśleń na temat tego, co musiałoby się zmienić, by świat ludzi i… kotów stał się lepszy.

Kontynuuj lekturę…