W oryginale podpis brzmiał tak, jak w tytule wpisu. W papierowej Polityce użyto wersalików, a WSI wyróżniono kolorem. Skan ze strony internetowej.
ludzie z aparatu
Powtórzyła się historia z lipca tego roku. Polityka opublikowała mój podpis do zdjęcia w rubryce Ludzie z aparatu. Tutaj zamieszczam skan strony internetowej (oryginał zamiękł na deszczu).
Polityka od jakiegoś czasu prowadzi dział Ludzie z aparatu: publikuje śmieszne zdjęcia i zachęca czytelników do nadsyłania podpisów. Ostatnio opublikowali fotografię czarnego kota, spacerującego w pobliżu strajkujących pielęgniarek. Wysłałem wtedy swoją propozycję- Wysłannik szatanów.
