Byłem wczoraj na debacie Dlaczego głupiejemy?, zorganizowanej przez Uniwersytet Otwarty. Muszę przyznać, że zaczęła się w miarę punktualnie, ale nie przebaczę organizatorom tego, że kilkuset osobom, które czekały na przybycie prelegentów, serwowały na okrągło głośną reklamówkę UO.

Do udziału w spotkaniu zaproszono ciekawych ludzi: Kazimierza Kutza, Krzysztofa Maternę, prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego i Tomasza Lisa. Formuła zakładała, że każdy z gości będzie krótko odpowiadać na pytania, zadawane przez prowadzących debatę. Najbardziej w pamięci utkwiło mi tytułowe spostrzeżenie Tomasza Lisa i opowiedziana przez Krzysztofa Maternę anegdota.

Kontynuuj lekturę…