Parę dni temu na blogu Moje pisanki trafiłem na piękny tekst, w którym nieznany autor (św. Tomasz z Akwinu lub św. Franciszek Salezy – badacze nie są co do tego zgodni) prosi Boga o to, by ofiarował mu dar dobrego przeżywania starości. A ponieważ wszyscy się starzejemy…
człowiek
Tekst Jestem… wydobyłem z książki Balsam dla duszy nastolatka. Wracam do swoich zadań, a Wy zastanówcie się nad tym, czy wiedzieliście, ile zawodów jednocześnie wykonujecie?
Można by na ten temat długo. Posłużę się fragmentem interesującej książki Aleksandra Minkowskiego pt. Dowód tożsamości. Traktuje ona o dorastaniu Waldka Biela- chłopak poznaje smak odpowiedzialności, zakochuje się, poznaje lepiej swoich rodziców i czasy ich młodości; staje się człowiekiem par excellence. W podanym fragmencie chłopak rozmawia ze swoim ojcem.
Wiersz zapewne znany, ale wart przypomnienia. Opisuje ludzi z drugiej połowy XX wieku, ale, niestety, pasuje i do tych z początku nowego tysiąclecia. Czemu wstydzimy się tego, co czyni z nas ludzi?