Najbardziej przejmującą sceną filmu 2001: Odyseja kosmiczna jest moment „śmierci” HAL-a 9000 – komputera, który dla kierowanej przez siebie misji poświęcił życie pozostałych 5 członków załogi promu Discovery 1. Jedynym, który przeżył, był dr David Bowman, i to on obezwładnił zbuntowaną maszynę.
David Bowman (Keir Dullea) wyłącza wyższe funkcje HAL-a, pozostawiając systemy odpowiedzialne za funkcjonowanie statku i utrzymanie warunków życia jednoosobowej już załogi.
