Jak dowiedziałem się z serwisu litrgy.com, jednym z czytań wchodzących w skład dzisiejszej liturgii słowa jest przypowieść o synu marnotrawnym – chyba najlepiej oddająca ideę miłosiernego Boga.
Ta parabola przypomniała mi także o pewnym filmie, który oglądałem, a który zapadł mi w pamięć z powodu niezwykłej interpretacji opowieści o miłosiernym ojcu. Mam tu na myśli Moją gwiazdeczkę z Shirley Temple w roli głównej.