Paweł Wimmer zaproponował stworzenie serwisu społecznościowego, przeznaczonego dla naukowców.

Wyobrażam sobie dość prosty koncepcyjnie serwis, który gromadziłby na bieżąco informacje o dorobku polskiej nauki. Byłby zarezerwowany dla naukowców (to dziesiątki tysięcy ludzi), zaś pospólstwo, czyli my wszyscy, mielibyśmy dostęp na zasadzie read-only, ewentualnie z możliwością oceniania, komentowania, zadawania pytań.

Pod wpisem wywiązała się ciągle trwająca dyskusja, która częściowo przeniosła się na inne blogi, wspierające idee znanego webmastera: Intelektualne Zbieractwo i miggawki.

Intelektualny zbieracz pisze o dobrodziejstwach, jakie Web 2.0 może przynieść naukowcom, ale ważne jest także to, co idea naukowego Facebooka dała już teraz wszystkim zainteresowanym: dyskutują, proponują, namawiają- jednym słowem ćwiczą się w tej trudnej sztuce, jaką jest erystyka. I nawet jeśli (odpukać!) serwis nie powstanie, to dyskutujący wykorzystają nabyte umiejętności w innych dziedzinach. Głęboko w to wierzę.

Podam jeszcze opracowaną przez siebie listę funkcjonalności serwisu (na podstawie dyskusji na blogu Pawła Wimmera):

Co dla naukowców?

  • dane osobiste
  • znajomi
  • grupy
  • dorobek naukowy (książki, wykłady, artykuły)
  • aktualnie prowadzone badania
  • tworzenie blogów
  • dodawanie newsów (z pomocą dziennikarzy)
  • galeria na zdjęcia, wideo, dźwięki itp. multimedia
  • artykuły popularnonaukowe
  • forum dyskusyjne
  • informacje o grantach, dotacjach itp.
  • informacje o konferencjach, sympozjach, warsztatach

Co dla odwiedzających?

  • czytanie newsów
  • czytanie blogów
  • czytanie artykułów
  • komentowanie ww.
  • osobne forum dyskusyjne
  • przeglądanie multimediów i powiązanych z nimi treści (newsy, blogi, artykuły, posty na forach)
  • czaty z naukowcami (np. co miesiąc)
Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop