Technologia RSS ma jedną podstawową zaletę: to nie my musimy się fatygować na stronę internetową, by dowiedzieć, co się na niej zmieniło; newsy same do nas przychodzą :)
Niestety, nie wszystkie serwisy korzystają z dobrodziejstw tego rozwiązania, choć jest ono umieszczone w przygniatającej większości systemów zarządzania treścią i silników blogowych. Na szczęście na każdy brak znajdzie się jakieś rozwiązanie. Te, które mam teraz na myśli, nosi nazwę Page2RSS.
Stworzenie kanału RSS sprowadza się do wklejenia adresu odpowiedniej strony. W odpowiedzi otrzymamy link, który możemy sobie np. dodać do czytnika. Przykładowo po wklejeniu adresu strony http://www.collectedcurios.com/sequentialart.php (popularny komiks internetowy) dostaniemy link http://page2rss.com/rss/60da15d948c8acb893cb122bd4b8a896.
Urodą te hiperłącze nie dorównuje wordpressowym (np. adamklimowski.pl/feed :D), ale działa. A to przecież najważniejsze.





