Dziś moja blipowa znajoma ^felinity udostępniła u siebie piosenkę Jarosława Wasika o tytule tożsamym z tytułem dzisiejszego wpisu. Jest o tyle niezwykła, że jej słowa są polskim przekładem wiersza Ogdena Nasha Reflections on Ice-Breaking. I choć oryginał liczy raptem siedem słów, to Wasik śpiewa przez ponad cztery minuty.

Co tu jest nie w porządku? Nic, jeśli uwzględnimy fakt, że tłumaczem był Stanisław Barańczak ;)

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop