Zerwawszy przedostatnią kartkę z kalendarza, znalazłem na jej odwrocie, w rubryce Uśmiechnij się, zbiorek przysłów na temat wieku ludzkiego. Nadspodziewanie trafnych.
Do latek dziesięciu- radośnie dziecięciu
Jak dwadzieścia mija- młodość się rozwija
Z trzydziestką dorasta i mąż, i niewiasta
Gdy czterdzieści latek- u obojga statek
Gdy minie pół wieku- na przełomieś, człeku!
Kiedy przyjdzie kopa- nic z baby i chłopa
Siedemdziesiąt bije- śnieg głowę pokryje
Osiemdziesiąt roków- trzeba szczędzić kroków
Dziewięćdziesiąt sięga- z człeka niedołęga
Gdy setka na progu- polećcie się Bogu





