Mam już za sobą maturę z języka polskiego. Wybrałem poziom rozszerzony (podobnie jak 9 osób w mojej szkole i 11% maturzystów w kraju). Po przejrzeniu arkusza troszeczkę się przestraszyłem- nie czytałem ani Pani Bovary, ani nic z Schulza. Nazwisko autora wiersza (temat nr 2) też mi nic nie mówiło. Ostatecznie zdecydowałem się na temat pierwszy, czyli obraz prowincji. Rozpisałem się na wszystkie kartki (zostały 4 wolne linijki na końcu) i wplatałem tyle cytatów, ile się dało. Czytanie ze zrozumieniem poszło mi średnio.

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop