23 lis 2009, 23:50
Tym razem nie pisaÅ‚em go przed telewizorem (którego nie oglÄ…daÅ‚em już ho ho ho… a może i dÅ‚użej), ale przez Gadu-Gadu. Tylko to skÅ‚oniÅ‚o mnie do zainstalowania najnowszej wersji tego programu – jest moim zdaniem zbyt przeÅ‚adowana.
A oto fragment tekstu:
- Złóż otóż kontusz tuż obok, bo przyprószony on gdzieniegdzie z rzadka ciemnooliwkowymi cętkami, i włóżże te czerwono pręgowane wzdłuż antycellulitisowe legginsy z lycry.
- Oj, to raczej za pewne przyjąć by trzeba, że hajdamackie hajdawery byÅ‚yby lepsze…
- Lecz skądże ten miszmasz w twej ekstraeleganckiej zazwyczaj postaci?
- Bom poniekÄ…d zamierzyÅ‚ odchudzić siÄ™ co nieco. ZarzuciÅ‚em fondue z mozzarelli i gorgonzoli, oryginalne sushi, purée z ratatui, a zwÅ‚aszcza kogel-mogel i rachatÅ‚ukum – i nic. Nie pomogÅ‚a niskokaloryczna dieta ekspres ani inne hocki-klocki.
Zwycięzcą został Jan Chwalewski z Pabianic. Nie popełnił ani jednego błędu!







