Mea mihi conscinetia pluris est, quam omnium sermo (sumienie znaczy dla mnie więcej niż powszechna opinia)- te właśnie słowa Cycerona wybrałem sobie na motto bloga. Pełni ono podobną rolę jak jego zawarte w książkach odpowiedniki- ma towarzyszyć odbiorcom (czyli Wam) w czasie kontaktu z dziełem (czyli blogiem). Dlaczego wybrałem właśnie taki, a nie inny cytat?

SeoPilot.pl
serwis ogłoszeń
Aktualne Ogłoszenia z Okolicy. wiesz gdzie są najtańsze zakupy.
twojeogloszenia.tk

Wybrałem myśl Cycerona dlatego, ponieważ doskonale wyraża moje podejście do świata. Kiedy oceniam jakąś osobę, rzecz, ideę, staram się kierować własnym sumieniem, a nie powszechną o niej opinią. W ten sposób sprzeciwiam się uleganiu tzw. mądrości tłumu, która- niestety- najczęściej okazuje się być mądrością najgłupszego członka zbiorowości. Oczywiście istnieje wiele dowodów na to, że niekiedy tłum okazuje się być bystrzejszy od swojego najbystrzejszego członka: opisywany przez Francisa Galtona konkurs na ocenę wagi wołu (uśrednione szacunki 800 osób były precyzyjne z dokładnością do promila) czy eksperyment Johna Cravena z poszukiwaniem miejsca zaginięcia łodzi podwodnej „Skorpion” (oba opisane w artykule Jarmark idei Krzysztofa Szymborskiego). Tak to ujął w swojej książce The Wisdom of Crowds James Surowiecki:

Tłum ujawnić może swą mądrość, jeśli spełnione są trzy zasadnicze warunki: musi być możliwie różnorodny, poszczególni tworzący go osobnicy działać muszą niezależnie, a ich działanie musi być w pewien szczególny sposób zdecentralizowane. Tłum tak funkcjonujący nie jest już typową tłuszczą czy motłochem.

Zbyt rzadko, powtarzam, tłum spełnia te trzy warunki- dlatego jest tak niebezpieczny. Ludzie gotowi są uznać wyznawane przezeń poglądy za swoje własne, tylko dlatego, że są wyznawane przez większość. Wyzbywając się własnych przekonań, patrzą potem z wrogością na wszelkie inne, starając się je zmarginalizować, a nawet usunąć siłą. Refleksja, jeśli w ogóle się pojawia- to najczęściej zbyt późno, o czym znakomicie pisał Norwid:

Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,
Że ci z e z ł o t a s t a t u ę lud niesie,
Otruwszy pierwej?…

Każdego z takich jak Ty ś w i a t nie może
Od razu przyjąć na spokojne łoże,
I nie przyjmował n i g d y, j a k w i e k w i e k i e m,
Bo glina w glinę wtapia się bez przerwy,
Gdy sprzeczne ciała zbija się aż ćwiekiem
Później… lub pierwej…

Dbajmy zatem o to, by w naszym świecie zawsze było miejsce dla osób, unikających wędrówki w kierunku wyznaczonym przez tłum.

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop