Amarantowy, czerwień krwi żylnej, feldgrau, lapis-lazuli… mówią Wam coś nazwy tych kolorów, drodzy czytelnicy płci męskiej? Przynajmniej część z Was z pewnością odnajdzie siebie w świetnej reklamie farb Beckers, gdzie bohater, zapytany przez kumpla, jak była ubrana na randce jego dziewczyna (oliwkowe buty, szmaragdowa spódnica i turkusowa bluzka), odpowiada z wahaniem Na zielono?
Znalazł się jednak ktoś, kto postanowił pomóc nam, mężczyznom, w mistrzowskim kojarzeniu nawet najbardziej wymyślnych nazw kolorów: Ania Warzecha stworzyła female»male color converter.
Wpisz nazwę lub pierwsze litery nazwy koloru z „kobiecej” palety, poczekaj chwilę, a w efekcie otrzymasz odzwierciedlenie rzeczywiste danego koloru, kod HEX oraz opis man-friendly.
Bloger Ikari określił to narzędzie jako największy krok w stronę zbudowania porozumienia (ew. słownika) damsko-męskiego w historii ludzkości. I jest w tym sporo prawdy :)
Wersja na iPhone’a: Female – Male color converter for iPhone.
Wersja dla Facebooka: female»male color converter





