Dawno, dawno temu, w piątej klasie podstawówki, naszła mnie chęć na napisanie kryminału. Miałem już za sobą debiut (w postaci krótkiej historyjki, którą przedstawię Wam innym razem), zapragnąłem więc stworzyć coś, czym będę się mógł podzielić z innymi. Tak powstała Sprawa Yetiego- kryminał, którego główni bohaterowie (O’Hara i Konopka) mają nazwiska, znane wśród (małoletnich) miłośników gatunku: O’Hara był komisarzem policji w Myszogrodzie, a Pikuś Konopka- detektywem znanym ze swoich pięciu przygód. Utworem pochwaliłem się w szkole, gdzie zebrał dość pozytywne opinie (w tym jedną mojej ówczesnej polonistki, pani Piaseckiej). Teraz dzielę się nim z Wami.

W pewnym biurze detektywistycznym, na Wall st. 15, Konopka oraz O’Hara otrzymali faks następującej treści:

Szanowna Pani O’Hara!
Nazywam się dr. Dereck
Podróżując po Himalajach, znalazłem jaskinię, w której siedział Yeti!!
Odwiozłem go do swojego labolatorium.
Nazajutrz rano odkryłem, że klatka, w której trzymałem Yetiego, JEST PUSTA!
Proszę o pomoc.
Z szacunkiem
Dr Gereck, ul. Eksperymentalna 33.

– No proszę!
– Bardzo ciekawa sprawa! – powiedziała O’Hara.
– Chyba powinniśmy tam jechać!
– A więc jedźmy!
– Chwileczkę!!
– Co?
– Nie dokończyłem jeszcze śniadania!
– No wiesz!

Po dotarciu na Eksperymentalną 33, zaczęli przepytywać Gerecka.
– Gdzie ta klatka?
– O, tam.
Weszli do pokoju.
Ten pokój to było jego labolatorium.
O’Hara i Konopka przystąpili do pracy.

– No i co? – spytał dr. Gereck.
– Komputer wykrył ślady DNA Yetiego. – odpowiedziała O’Hara.
– Teraz będziemy jechać jego śladami! – dodał Konopka.
– A więc jedźcie – powiedział Gereck.

Po drodze wstąpili do sklepu z ubraniami.
– Kupimy coś ciepłego. – powiedziała O’Hara.
– W Himalajach jest strasznie zimno!
Podeszli do kasy.
– Ile płacimy?
– 130 dolarów.
– Proszę.
– Dziękuję.
– Do widzenia!

– Dzień dobry!
– Dzień dobry! – powiedział pilot Quark.
– Chcemy pożyczyć helikopter.
– Nie ma sprawy!! Należą się 222 dolary.
– Proszę. Do widzenia!
– Do widzenia!

– Hej, co jest?!
– A co niby ma być?
– Ślady DNA Yetiego zniknęły!
– Bo wyłączyłem radar!
– Po co?
– Żeby zużywał mniej prądu!
– W ten sposób nigdy nie znajdziemy Yetiego!
– Dobra! Już włączam!
– Dzięki!

– Spójrz! To ta jaskinia!
– Fajnie! Nareszcie dopadniemy tego włochatego potwora!
– Zamiast gadać, lepiej podałbyś mi komórkę!
– Dobra! Masz!
– Dzięki! Halo, panie Gereck!
– Tak, słucham.
– Zbliżamy się do jaskini Yetiego!
– To dobrze! – Do widzenia!
– Do widzenia!

– Zobacz, jakaś tabliczka!
– Tam jest coś napisane po chińsku!
– Masz słownik chińsko-angielski?
– Mam.
– No to co tam jest napisane?
– Poczekaj……………. O, mam!
– Co to znaczy?
– „Jaskinia Yetiego”
– Więc tam wejdźmy!
– Ruszamy!

Nagle usłyszeli jakgdyby odgłos zamykanej bramy.
– Jesteśmy zamknięci!
– Kto jest temu winien?
– To ja! – powiedział jakiś głos.
O’Hara się odwróciła.
– To Millen McDollar, słynny kieszonkowiec!
– Owszem, to ja! – odpowiedział McDollar.
– No i co teraz? – spytał Konopka.

Tymczasem na Washington st. 11, w swoim mieszkaniu, Adam Callor usłyszał dzwonek telefonu.
Podniósł słuchawkę.
– Tak, słucham. O, to ty, O’Hara, co u ciebie? CO? Jesteś uwięziona przez McDollara? Co mam zrobić?
Przebrać się za Yetiego? I polecieć do „Jaskini Yetiego?” Okey!!
Przebrał się, i wypożyczył helikopter. Kiedy dotarł do Himalajów, zaczął wydobywać z siebie dźwięki
w rodzaju:
– UUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU!!!! WRRRRRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAUUUUUUUUUUUUU!
Kiedy Millen McDollar zobaczył Collara, krzyknął: NA POMOC!!, i zemdlał.
Przenieśli go do helikoptera.
Kiedy wrócili, aresztowali również Gerecka.
Gereck i McDollar zostali skazani za:
A – oszustwo wobec policji- na 7 lat,
B – za utrzymywanie w niewoli policji- na 15 lat.
Ogółem dostali 22 lata.

KONIEC.

SŁOWNICZEK.

O’Hara – czyt. Ohara.
Yeti- czyt. Jeti.
Gereck- czyt. Gerek.
Wall st. 15- czyt. Łol strit 15.
DNA- czyt. de en a.
Quark- czyt. Kłark.
Washington st. 11- czyt. Łoszington strit 11.
Millen McDollar- czyt. Millen Makdollar.
Adam Collar- czyt. Adam Kollar.
Okey- czyt. Okej (Jasne).

Dwa wyjaśnienia:

  • postacie często używają zdań wykrzyknikowych; to dlatego, że przed napisaniem kryminału naczytałem się komiksów, gdzie ciężko było trafić na zdanie zakończone kropką.
  • słowniczek powstał dla kolegów, nieorientujących się w angielszczyźnie i nauce (de en a)
  • Podziel się tekstem
    • Print
    • del.icio.us
    • Facebook
    • Twitter
    • RSS
    • Wykop