Najbardziej przejmującą sceną filmu 2001: Odyseja kosmiczna jest moment „śmierci” HAL-a 9000 – komputera, który dla kierowanej przez siebie misji poświęcił życie pozostałych 5 członków załogi promu Discovery 1. Jedynym, który przeżył, był dr David Bowman, i to on obezwładnił zbuntowaną maszynę.
David Bowman (Keir Dullea) wyłącza wyższe funkcje HAL-a, pozostawiając systemy odpowiedzialne za funkcjonowanie statku i utrzymanie warunków życia jednoosobowej już załogi.
HAL, tracąc zmysły, przypomina sobie piosenkę, jakiej nauczył go jego instruktor: Daisy Bell. Dlaczego reżyser filmu wybrał właśnie ten utwór?
W 1962 roku firma IBM zaprezentowała światu model IBM 704 – pierwszą maszynę posiadającą umiejętność syntezy mowy, a nawet… śpiewu. Pierwszym wykonanym przez nią utworem (przygotowanym przez Johna Kelly’ego, Carol Lockbaum i Maksa Mathewsa) był właśnie Daisy Bell.
Daisy, Daisy,
Give me your answer do!
I’m half crazy,
All for the love of you!
It won’t be a stylish marriage,
I can’t afford a carriage
But you’ll look sweet upon the seat
Of a bicycle made for two.






Pingback: Rok temu… | Blog Adama Klimowskiego