Dziś przyszła do mnie paczka z książką Thomasa Harrisa Hannibal po drugiej stronie maski. Jej sprzedaż Merlin.pl zapowiedział już w grudniu, kiedy to można było skorzystać z promocji i kupić książkę bez płacenia za przesyłkę; skorzystałem z tej możliwości. A teraz skorzystam z okazji, by opowiedzieć Wam o tej książce.
Głównego bohatera, doktora Hannibala Lectera, znamy z trzech innych książek Harrisa: Czerwony smok, Milczenie owiec i Hannibal. Dowiedzieliśmy się, że jest wielokrotnym mordercą, kanibalem, ale i miłośnikiem sztuki, znawcą anatomii i psychiatrą. Dowiedzieliśmy się, że jest Litwinem z pochodzenia. Ale nie dowiedzieliśmy się nic o jego przeszłości. Dlaczego stał się tym, kim się stał? Hannibal po drugiej stronie maski odpowiada na te pytania.
Akcja rozpoczyna się w 1939, w zamku Lecterów na Litwie. Obserwujemy, jak rodowa posiadłość przechodzi z rąk do rąk: najpierw zagarniają ją Niemcy (Lecterowie z częścią służby ukrywają się w domku myśliwskim), potem przebywają tam żołnierze Armii Czerwonej, aż wreszcie (po wojnie) staje się sierocińcem sowieckim. Równocześnie obserwujemy losy młodego Hannibala Lectera, który traci swoich rodziców i siostrę (Misza Lecter zostaje zjedzona przez trzymających z Niemcami Litwinów). Po wojnie trafia do Francji, do domu swojego wuja, Roberta Lectera i jego japońskiej żony. Chodzi do szkoły, poznaje kulturę Japonii, a jednocześnie nie przestają go dręczyć sny, w których na nowo przeżywa śmierć Miszy.
Ujawniają się także jego talenty mordercy- w obronie honoru żony wuja zabija rzeźnika-kolaboranta Vichy. Wykorzystuje je, gdy trafia na ślady, prowadzące do morderców jego siostry. Zabija jednego po drugim, mając na karku francuską policję i sowiecką milicję. Pod koniec książki wyjeżdża do Ameryki, by tam rozpocząć to, co mieliśmy okazję zobaczyć w Czerwonym smoku.
Oczywiście książka nie składa się z samych opisów coraz to bardziej wymyślnych metod morderstw: poznajemy uczucia Lectera (jego miłość do żony wuja), jego ujawniające się talenty anatoma, malarza, jego poszukiwania rodzinnych pamiątek (dzieł sztuki). Więcej w Hannibalu… człowieka niż mordercy. Do tej pory widzieliśmy tylko jedną stronę Lecterowego księżyca. Teraz możemy zajrzeć tam, gdzie dotąd panowała ciemność i niewiedza.
Fragment książki (prolog oraz opis jednego z morderstw) możecie przeczytać na stronie Merlin.pl. Więcej o książce w angielskiej Wikipedii.
Szczerze polecam kupno tej książki.





