Jeden z moich znajomych z wykładu specjalizacyjnego napisał pracę zaliczeniową na temat Jacka Kaczmarskiego. Na zajęciach wdał się na jej temat w dyskusję z wykładowcą. Słuchałem z zainteresowaniem, jako że sam lubię tego piosenkarza.
Do dyskusji wróciliśmy, kiedy doktor wypuścił nas z sali; nie rozmawialiśmy długo – każdy z nas miał za 15 minut swoje zajęcia – ale zdążył powiedzieć mi, abym znalazł sobie na YouTube utwór Epitafium dla Jacka Kaczmarskiego.
samsung punkty serwisowe
Ogólnopolska sieć Autoryzowanych Punktów Serwisowych Samsung. Samsung LCD.
forum.samsungbada.pl
Imię i nazwisko autora się zgadzało. Nie przypuszczałem, że posunął swoją fascynację Kaczmarskim aż tak daleko, by w ramach hołdu dla Mistrza skomponować mu epitafium. Do czegoś takiego trzeba mieć nie tylko szczyptę talentu, ale i sporą dozę odwagi – nie tylko po to, by swoją twórczość wrzucić do internetu…
Oczywiście nie jest to Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego, ale miło się tego słucha.






Pingback: Ucieczka od prawdy | Blog Adama Klimowskiego