Z Bożym Narodzeniem najlepiej kojarzy nam się Opowieść wigilijna Dickensa. Z jakąż lubością po raz kolejny czytamy o tym, jak cztery duchy z okazji Wigilii przywróciły światu Ebenezera Scrooge’a. Z jakimż politowaniem kiwamy głową nad słowami starego skąpca (Wesołych świąt!… Do licha z wesołymi świętami! Znać ich nie chcę!). Od 20 listopada możemy także czynić to w kinie, oglądając adaptację opowiadania w reżyserii Roberta Zemeckisa. Ale nie o tym chciałem Wam opowiedzieć w ostatnią niedzielę adwentu.
W 1906 roku ukazało się opowiadanie The Gift of the Magi (Dar Trzech Króli) Williama Sydney’a Portera, znanego światu pod pseudonimem O. Henry. Fabuła jest prosta: Jim i Della, młodzi małżonkowie, kupują sobie wzajemnie prezenty świąteczne; cenniejsze od przedmiotów okazują się ich uczucia…
Tekst opowiadania jest dostępny w ramach Projektu Gutenberg oraz w angielskojęzycznych Wikiźródłach. Ten utwór to jeden z powodów, dla którego warto znać angielski…
Zachęcam do lektury.





