Czy miałby Pan coś przeciwko pracy z kobietą jako Pana przełożoną?

Byłem wczoraj na rozmowie kwalifikacyjnej w kancelarii adwokacko-radcowskiej, specjalizującej się w sprawach z zakresu własności własności intelektualnej. Rozmowa przebiegała zgodnie z moimi przewidywaniami do czasu, gdy zostało mi zadane postawione w tytule pytanie. Dodam, że zadały je dwie przepytujące mnie panie – założycielki kancelarii.

SeoPilot.pl
Filmy 2012
Gniew Tytanów Będzie Wielki. Tytani Stoczą Kolejna Bitwę.
wkinach.eu

Oczywiście nie miałem nic przeciwko. Pytanie mnie jednak zastanowiło – sugerowało bowiem, że są osoby, którym robi różnicę, jakiej płci jest ich przełożony. Nie wiem, co nimi kieruje.

Podzielicie się swoimi doświadczeniami w tym zakresie?

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop