Cygaro i papieros

14 lut 2008, 10:13

W 1960 po raz pierwszy wydano w Polsce Mikołajka- książkę dla dzieci Rene Goscinny’ego z niezapomnianymi ilustracjami Jeana-Jacquesa Sempe. Jedno z opowiadań nosi tytuł Cygaro: Mikołajek wraz ze swoim najlepszym przyjacielem, Alcestem, po raz pierwszy palą cygaro…

W latach 80. zeszłego wieku Bohdan Smoleń, „obdarowany” zakazem pracy od kierownika Wydziału Kultury KC PZPR, stworzył „kabaret dla dzieci”- 6 dni z życia kolonisty. Jednym ze skeczów (wykonywanym wspólnie z Jackiem Baszkiewiczem i Andrzejem Czerskim) był Na kolonii dzień pierwszy, w którym Andrzej, Bohdan i Jacek znajdują papierosa i postanawiają go wypalić…

Skecz Smolenia i opowiadanie Goscinny’ego łączy nie tylko tematyka. Podobny jest także układ zdarzeń i niektóre zdania. Wybrałem niektóre z nich i na ich podstawie stworzyłem tabelkę. Co z niej wynika- oceńcie sami. Cytaty w obu kolumnach ułożne są chronologicznie.

 

R. Goscinny, Mikołajek (tłumaczenie Toli Markuszewicz i Elżbiety Staniszkis) A. Czerski, J. Baszkiewicz, B. Smoleń, Na kolonii dzień pierwszy (6 dni z życia kolonisty)
– Co będziemy robić z tym cygarem?
– Jak to: co?! (…) Zapalimy je, do licha!
– A co chcecie zrobić z tym papierosem?
– Wypalimy sobie, ty mamusi króliczku!
Nie byłem pewien, czy to jest dobry pomysł, palenie cygara, a poza tym miałem wrażenie, że to nie podobałoby się mamie i tacie, ale Alcest zapytał mnie, czy tata i mama zabronili mi palić. Zastanowiłem się, no i musiałem przyznać, że tata i mama zabronili mi tylko (…) trzaskać drzwiami, dłubać w nosie, mówić brzydkie słowa, ale palić cygara- nie, tego tata i mama nigdy mi nie zabraniali. – O, nie wiem, czy to jest dobry pomysł palenie papierosa. Mamie i tacie to by się nie podobało…
– A mama i tata zabronili ci palić?
– Zabronili mi… trzaskać drzwiami…
– No.
– …używać wyrazów brzydkich…
– No!
– … ale palić to mi nie zabraniali!
No, widzisz (…) W każdym razie, żeby nie było z tym jakichś historii, schowamy się gdzieś, gdzie będziemy mogli spokojnie popalić. – No widzisz? W każdym razie musimy poszukać gdzieś takiego miejsca, gdzie będziemy sobie mogli spokojnie popykać.
– Masz ogień? – zapytał [Alcest]. Odpowiedziałem, że nie.
– No więc – powiedział Alcest – jak będziemy palić to cygaro?
– Masz ogień?
– Y… nie mam zapałek! Jak my zapalimy tego papierosa, no…?
Zaproponowałem, żeby poprosić o ogień jakiegoś pana przechodzącego ulicą (…) Ale Alcest powiedział, że ja upadłem na głowę i że żaden pan nie da nam ognia bo jesteśmy za mali. – Możemy pójść do kogoś i poprosić go, żeby nam dał odpalić.
– No czyś ty na głowę upadł?
– Abo jeszcze niżej…? (…) Żaden facet nam nie da ognia, bo jesteśmy za mali… o, tacy jesteśmy…
– Nie masz pojęcia o paleniu – powiedział Alcest. – Spójrz! Teraz puszczę dym nosem! – Dawaj, nie masz pojęcia o paleniu, teraz moja kolej! (…) Teraz wam pokażę sztukę (…) wypuszczę dym nosem…

Podobne wpisy

Dodaj do Delicji
Wrzuć link na Facebooka

Komentarze (3) do wpisu “Cygaro i papieros”

  1. ludwik

    hmm.. plagiat? ciekawy wpis… swoją drogą Mikołajka przeczytałem chyba wszystkie dotychczas wydane części i nie uważam że to książka tylko dla dzieci ;)

  2. Facebook User

    To jest taka świetna książka, że można ją czytać w każdym wieku.

  3. dinozaur_zzeszłegowieku

    SUKCES!!! Smoleń został zdekonspirowany i zlustrowany! Ananiasz spisał się na piątkę.
    Ktoś, kto „w latach 80. zeszłego wieku” przebywał w stadium zarodkowym, embrionalnym lub pieluchowym, powinien najpierw poczytać lub zapytać starszych, jakie wtedy były czasy i realia, zanim rzuci takie oskarżenie.