5 lis 2009, 8:29
Każdy konsument napojów alkoholowych prÄ™dzej czy później zostanie (z wÅ‚asnej woli lub nie) zapoznany z utworem, poÅ›wiÄ™conym cierpieniom pewnego pana, który po zdradzie przez towarzyszkÄ™ życia próbuje skoÅ„czyć ze sobÄ…, ale mu siÄ™ to nie udaje…
W refrenie tego utworu znajdują się następujące słowa:
Chryzantemy złociste,
W półlitrówce po czystej,
StojÄ… na fortepianie,
I nie podlewa ich k#### nikt.
Okazuje siÄ™, że ta „piosenka” jest tylko nÄ™dznÄ… przeróbkÄ… tanga Zbigniewa Maciejowskiego, wykonywanego przez Janusza PopÅ‚awskiego, sÅ‚ynnego przedwojennego tenora.
Chryzantemy złociste
W kryształowym wazonie
StojÄ… na fortepianie,
Kojąc smutek i żal.
Poprzez łzy srebrno-mgliste
Do nich wyciągam dłonie,
Szepcząc wciąż jedno zdanie:
Czemu odeszłaś w dal
Na swoje szczęście prÄ™dzej zetknÄ…Å‚em siÄ™ z oryginaÅ‚em niż podróbkÄ… – w jaki sposób? Kiedy byÅ‚em maÅ‚y, czÄ™sto odwiedzaÅ‚em mojÄ… gminnÄ… bibliotekÄ™. Na znajdujÄ…cych siÄ™ w zasiÄ™gu moich rÄ…k półkach znajdowaÅ‚y siÄ™ nie tylko książki, ale i komiksy, a wÅ›ród nich – wydawane przez NaszÄ… KsiÄ™garniÄ™ Smerfy. W tomie Smerfetka główna bohaterka Å›piewa wÅ‚aÅ›nie to tango.








6 lis 2009 o 12:09
No proszę, tego się nie spodziewałam! Ale przyznasz, że jednak podróbka też ma swój urok ;)
6 lis 2009 o 16:22
Taki sobie urok :]