"Wokół mnie" - archiwum kategorii

Zostałem skarbnikiem ELSA Warszawa

11 mar 2010 | Brak komentarzy

Wczoraj wieczorem walne zebranie członków ELSA Warszawa wybrało nowe władze naszego stowarzyszenia. Ja zostałem skarbnikiem, zdobywając 45 głosów za (na 46 oddanych).

Dziękuję wszystkim osobom, które mnie wybrały: obiecuję, że będę wykonywał ten obowiązek równie dobrze jak każdy inny mi powierzony :)

Dzień Kobiet 2010

8 mar 2010 | Brak komentarzy

Wszystkim moim czytelniczkom życzę udanego Dnia Kobiet :)

Na prawo patrz – część 2

18 lut 2010 | Brak komentarzy

LoboSiedzę sobie właśnie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego; dzięki jeden z moich koleżanek dowiedziałem się, że pewien ćwiczeniowiec, na którego dyżur miałem się dziś wybrać, przeniósł go na jutro – nagle zyskałem sporo wolnego czasu :)

Postanowiłem w związku z tym napisać o koncepcji, jaką przerabiałem ostatnio na zajęciach z postępowania karnego, noszącej ciekawą nazwę: teorii owoców zatrutego drzewa.

Czytaj dalej →

Zimowa przerwa okołosesyjna

7 sty 2010 | 1 komentarz

Wczoraj zarejestrowałem się na drugi (i ostatni) egzamin w tej sesji. Oprócz mam tego parę semestrów do pozaliczania, więc będę się ograniczał internetowo. W styczniu obiecać Wam mogę jedynie idy blogowe.

2009: podsumowanie. 2010: zapowiedź.

1 sty 2010 | Komentarze (3)

To też był dobry rok :)

W styczniu po raz kolejny zostałem dyrektorem do spraw informatyzacji w ELSA Warszawa. W konkursie organizowanym przez Michała Mietlińskiego wygrałem ksiażkę o promocji samego siebie.

W lutym nie miałem sesji zimowej, co mnie rozleniwiło.

W marcu po raz drugi pojechałem na rekolekcje wielkopostne do Niepokalanowa.

W kwietniu po raz pierwszy zwiedziłem Sejm i Senat.

Czytaj dalej →

Nie ma to jak papierowy kalendarz

26 gru 2009 | Komentarze (4)

W prezencie świątecznym dostałem kalendarz (z Edycji Świętego Pawła – taki sam, jaki kupiłem sobie rok i dwa lata temu) i pióro. Zacząłem od wpisania doń urodzin moich znajomych – w tym momencie jestem dopiero w maju :)

Dziwicie się może, że ja, zwolennik jak najpełniejszego korzystania z komputerów i internetu, zamiast poprzestać na uzupełnieniu Outlooka, Birthday Calendara czy też jakiejś aplikacji z powiadamianiem via SMS, promuję rozwiązania rodem z XX wieku. Ci, którzy korzystają z papierowych kalendarzy, wiedzą, że to nie to samo. All magic is gone, gdy wszystko powierzamy komputerom.

Tak samo wygląda sprawa z kartkami świątecznymi – papierowymi i elektronicznymi. Kiedy rok temu pytałem, czy wysyłacie jeszcze zwykłe kartki świąteczne, odpowiedzi były w większości przeczące. Wiem, że nie ufacie Poczcie Polskiej, ale nawet jej zdarza się zdążyć z tego rodzaju przesyłkami ;)

Zachęcam Was do choćby częściowego powrotu do papieru.

Upadek i powstanie laptopa

17 gru 2009 | Komentarze (2)

W ostatni wtorek padł mi laptop. Od razu odwiozłem go do serwisu, gdzie miły pan w 20 minut przywrócił go do życia do tego stopnia, że mogłem z niego zgrać najpotrzebniejsze pliki. Ponieważ komputerowi skończyła się już gwarancja, nie zdecydowałem się go oddać do naprawy od razu, ale zabrać do siebie i poczekać z podjęciem decyzji do piątku.

Parę godzin po wskrzeszeniu komputera padł na nowo. Na szczęście nie mogłem się dostać tylko do Windowsa – na szczęście, ponieważ dawno temu w ramach testów zainstalowałem sobie Ubuntu. To dzięki niemu znów mogę korzystać z laptopa. Zgrałem już wszystkie najważniejsze dane; teraz piszę nową notkę na bloga i zastanawiam się, czy reinstalacja Windowsa wystarczy…

Wizyta w areszcie śledczym

11 gru 2009 | Brak komentarzy

Dziś przed południem miałem okazję zwiedzić Areszt Śledczy Warszawa-Grochów na ul. Chłopickiego 71a. Wyprawę tę zorganizowała dr Agnieszka Gutkowska, która na moim Wydziale prowadzi wykład specjalizacyjny z kryminologii.

Czytaj dalej →

Zakupy u Pana Bukinisty

8 gru 2009 | Brak komentarzy

Jak zapewne już wiecie, Cmentarzysko Zapomnianych Książek okazało się cieszyć zbyt wielkim zainteresowaniem (trochę za moją przyczyną) i zostało zamknięte wcześniej, niż planowano.

Musiałem zatem wyrzec się wizji samego siebie, wychodzącego z podziemi BUW-u z torbą z Ikei, wypełnioną po brzegi książkami rozmaitej proweniencji i autoramentu. Pytanie zresztą, gdzie bym to wszystko pomieścił… Zamiast tego podszedłem do stołów, na których Pan Bukinista rozłożył swój towar.

Czytaj dalej →

Mały urlop

5 gru 2009 | Brak komentarzy

Wczoraj pojechałem na rekolekcje adwentowe, organizowane przez Koło Naukowe Utriusque Iuris, którego jestem członkiem. Następny wpis będzie bardziej merytoryczny :) A skoro już o wpisach mowa, to ostatni był pięćsetny.

“Hymn o Miłości” Mojej Rodziny

29 lis 2009 | Brak komentarzy

Dziś moją rodzinną miejscowość odwiedził zespół Moja Rodzina – występowali w trakcie wszystkich czterech Mszy Świętych. Najbardziej spodobał mi się ich interpretacja Pawłowego Hymnu o Miłości.