Tradycyjnie już pod koniec sierpnia wybieram się w góry razem z ludźmi z Koła Naukowego Utriusque Iuris. Nie odpisuję na maile, telefony odbieram wybiórczo :)
Do zobaczenia we wrześniu.
Tradycyjnie już pod koniec sierpnia wybieram się w góry razem z ludźmi z Koła Naukowego Utriusque Iuris. Nie odpisuję na maile, telefony odbieram wybiórczo :)
Do zobaczenia we wrześniu.
Jeśli wierzyć stronie RMF Classic, to właśnie tę płytę (Kama Grott – Romance – French Music For Oboe And Piano) wygrałem w ostatnim konkursie płytowym tego radia. Dziękuję :) Rzadko wygrywam w jakichkolwiek konkursach – a już zwłaszcza tych opartych na losowaniu spośród x uczestników.
Jeśli ktoś wsłuchuje się czasem w jazz, to na pewno nieraz słyszał nazwisko Krzysztofa Herdzina. Jeśli nie – najwyższy czas, aby je poznał.
Pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent, producent płytowy. Z sukcesem uprawia muzykę klasyczną, jazz i pop, jest jednym z najbardziej obecnie cenionych i poszukiwanych aranżerów orkiestrowych. Pracował prawie ze wszystkimi liczącymi się w Polsce gwiazdami ze świata piosenki i jazzu, koncertował w Kanadzie, USA, Meksyku, Indiach oraz prawie wszystkich krajach Europy.
Już 29 kwietnia 2010 o godz. 20:00 w Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego (Krakowskie Przedmieście 26/28) Krzysztof Herdzin zagra dla Jasia, chorego na miopatię mitochondrialną 6-latka. Wstęp jest bezpłatny, a w trakcie koncertu będzie można kupić cegiełkę lub los na loterię fantową, z których dochód przeznaczymy dla Jasia.
Przyjdźcie na wspaniały koncert jazzowy w najlepszym wykonaniu i pomóżcie małemu Jasiowi jak najdłużej chodzić samodzielnie. Nie może Was zabraknąć na tym niepowtarzalnym wydarzeniu.
Wstęp: bezpłatny + cegiełki.
Prawdopodobnie na początku przyszłego miesiąca blog zostanie zawieszony w związku ze zbliżającą się sesją letnią. Jak zwykle w takich sytuacjach, mogę Wam jedynie zagwarantować majowe idy blogowe.
OK, może konkurs to za duże słowo. W organizowanym przez iKONIEC konkursie wygrałem kod na 10 piosenek do wykorzystania w sklepie Nokia Music Store.
Nie mam nokii, nie odtwarzam empetrójek na komórce (słaba bateria), więc nagroda jest dla mnie bezużyteczna. Ale może przyda się komuś z Was?
Wygrywa pierwsza osoba, która zostawi komentarz o treści Chcę.
Dobry wieczór. W chwili, gdy to piszę, mijają ostatnie minuty 18 marca. Przed chwilą wróciłem z kina, zjadłem kolację i zajrzałem do internetu, gdzie zdałem sobie sprawę, że przegapiłem notkę 17 marca :/
Nie będzie także notki 20 marca – przez weekend będę przebywał na wyjeździe integracyjnym, gdzie zapewne natknę się na bezinternecie. Przeboleję.
PS Oczywiście nie odmówię sobie małej zabawy z czasoprzestrzenią i zmienię datę publikacji tak, by zgadzał się 3-dniowy odstęp :)
Wczoraj wieczorem walne zebranie członków ELSA Warszawa wybrało nowe władze naszego stowarzyszenia. Ja zostałem skarbnikiem, zdobywając 45 głosów za (na 46 oddanych).
Dziękuję wszystkim osobom, które mnie wybrały: obiecuję, że będę wykonywał ten obowiązek równie dobrze jak każdy inny mi powierzony :)
Wszystkim moim czytelniczkom życzę udanego Dnia Kobiet :)
Siedzę sobie właśnie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego; dzięki jednej z moich koleżanek dowiedziałem się, że pewien ćwiczeniowiec, na którego dyżur miałem się dziś wybrać, przeniósł go na jutro – nagle zyskałem sporo wolnego czasu :)
Postanowiłem w związku z tym napisać o koncepcji, jaką przerabiałem ostatnio na zajęciach z postępowania karnego, noszącej ciekawą nazwę: teorii owoców zatrutego drzewa.
Wczoraj zarejestrowałem się na drugi (i ostatni) egzamin w tej sesji. Oprócz mam tego parę semestrów do pozaliczania, więc będę się ograniczał internetowo. W styczniu obiecać Wam mogę jedynie idy blogowe.