"Anegdoty" - archiwum kategorii

Zakupy u Pana Bukinisty

8 gru 2009 | Brak komentarzy

Jak zapewne już wiecie, Cmentarzysko Zapomnianych Książek okazało się cieszyć zbyt wielkim zainteresowaniem (trochę za moją przyczyną) i zostało zamknięte wcześniej, niż planowano.

Musiałem zatem wyrzec się wizji samego siebie, wychodzącego z podziemi BUW-u z torbą z Ikei, wypełnioną po brzegi książkami rozmaitej proweniencji i autoramentu. Pytanie zresztą, gdzie bym to wszystko pomieścił… Zamiast tego podszedłem do stołów, na których Pan Bukinista rozłożył swój towar.

Czytaj dalej →

Szajki Fajfera rozmowa z cesarzem

4 lip 2008 | 1 komentarz

Stanisław Wyspiański- Głowa ŻydaCzytając wczoraj Przy szabasowych świecach – zbiorek żydowskich angedot i dowcipów – trafiłem na ciekawą historię, której głównym bohaterem jest sprytny morosohpus Szajko Fajfer, umiejący rozmawiać z wielkimi jego świata, a w razie potrzeby pokazujący im, gdzie ich miejsce.

Czytaj dalej →

Historia świata według perskiego mędrca

30 mar 2008 | Brak komentarzy

Théophile Alexandre Steinlen- Portret Anatole'a France'aW trakcie lektury książki Anatola France’a Poglądy księdza Hieronima Coignarda natknąłem się na ciekawą anegdotę, opowiedzianą przez bohatera tytułowego, dotyczącą możliwości poznania historii świata i wykorzystania tej wiedzy dla szczytnych celów. Zachęcam do lektury.

Czytaj dalej →

Żuromin i ustawa o cmentarzach

21 gru 2007 | Komentarze (3)

Zapytacie, co ma wspólnego Żuromin, miasto powiatowe w województwie mazowickim (leżące zarazem niedaleko mojej ojczystej miejscowości), z ustawą o cmentarzach, powstałą kilkanaście lat po II wojnie? Okazuje się, że zaskakująco wiele: w Żurominie miało miejsce zdarzenie, które wywołało konieczność uregulowania kwestii pochówku. Dowiedziałem się o tym na ostatnich w tym roku zajęciach z prawa wyznaniowego.

Czytaj dalej →

Jak Kopaliński konstytucję uratował

2 lis 2007 | Brak komentarzy

Jedną z ciekawszych rzeczy, jaką studiuję w ramach I roku prawa na UW, jest polskie prawo wyznaniowe, wykładane przez doktora Pawła Boreckiego. Opisywane przez niego zagadnienia, dotyczące kwestii wolności sumienia i relacji państwo-kościoł, ubarwiane są licznymi anegdotami. Jedną z nich, pochodzącą z okresu prac nad obecną konstytucją, postanowiłem przedstawić i Wam.

Czytaj dalej →

Jak Tuwim dbał o zwierzchnika

25 sie 2007 | Brak komentarzy

W czasie przeglądu starych gazet zwrócił moją uwagę jubileuszowy (40-lecie Polityki) felieton Ryszarda Marka Grońskiego (poświęcony dziejom czasopisma z perspektywy RMG), a zwłaszcza zawarta w nim anegdota w formie listu. Dla porządku dodam, że akcja dzieje się na początku PRL-u, kiedy Stanisław Ryszard Dobrowolski był dyrektorem departamentu teatrów w Ministerstwie Kultury, a Julian Tuwim- dyrektorem Teatru Nowego.

Czytaj dalej →

Jak ciężko dogodzić człowiekowi

20 cze 2007 | Komentarze (2)

Dziś opowiem Wam pewną bajkę, na którą natknąłem się w czasie szukania materiałów do pewnego artykułu. Opowiada ona o tym, jak ciężko dogodzić człowiekowi i uświadamia nam, że trzeba być zadowolonym ze swojego miejsca w świecie.

Czytaj dalej →

Czego sobie życzycie?

13 maj 2007 | 1 komentarz

Wpis jest dodany do wszystkich kategorii. Nieprzypadkowo, ponieważ dotyczy ich wszystkich.

Chciałbym, abyście powiedzieli mi, o czym chcielibyście czytać na tym blogu? Jakie kategorie są waszymi ulubionymi? Co Was tu przyciąga? Odpowiedzi w komentarzach.

Co może człowiek?

27 kwi 2007 | Brak komentarzy

Można by na ten temat długo. Posłużę się fragmentem interesującej książki Aleksandra Minkowskiego pt. Dowód tożsamości. Traktuje ona o dorastaniu Waldka Biela- chłopak poznaje smak odpowiedzialności, zakochuje się, poznaje lepiej swoich rodziców i czasy ich młodości; staje się człowiekiem par excellence. W podanym fragmencie chłopak rozmawia ze swoim ojcem.

Czytaj dalej →

Jak ciężko o nauczyciela

9 mar 2007 | 1 komentarz

Przez najbliższe dni będę się zajmował opracowywaniem większego wpisu, który z pewnością spodoba się moim dotychczasowym czytelnikom (i napędzi mi nowych). Tymczasem uzupełnię kategorię Anegdoty.

Czytaj dalej →

“Orkiestra Oskara”

22 paź 2006 | 1 komentarz

Nieodległa przyszłość. Wiedeń. Na mocy rozporządzenia imperatora Thaddeusa Venta zakazano grania muzyki, począwszy od kołysanek, a skończywszy na symfoniach (ma to podobno związek z przeżyciami dyktatora z czasów młodości). Jednak nie wszyscy poddają się temu zaleceniu. Stary fortepian, Oskar, zakłada ruch oporu, do którego należą m.in. Trevor Tuba, Sylwia Flet, Eryk Trójkąt, Monty Wiolonczela (ożywione instrumenty) oraz pan Crotchet i jego wnuczka Rebeka. Pomocnikami Venta są Lucius i Tank – dwa nieprzyjemne typy.

Czytaj dalej →