Co jest potężniejsze niż Bóg, a zarazem bardziej złe niż sam diabeł? Biedni to mają, szczęśliwi tego potrzebują; a jeżeli będziesz to jeść – umrzesz!
Powyższe pytanie zadawano przedszkolakom i studentom. Ci pierwsi w 85% przypadków odpowiadali od razu prawidłowo. Z kolei ci drudzy potrzebowali długiego namysłu, a i tak dobrej odpowiedzi udzieliło tylko 17%.
Zagadkę znalazłem w numerze 6/2005 Wiedzy i Życia.
Kategorie: Słowa
Tagi: zagadka

Dzisiejszy pasek z Garfieldem przypomniał mi o wielkim problemie, jakim były i są reklamy nazbyt głośne w stosunku do poprzedzających je programów. Tyczy się to szczególnie nadawców prywatnych: legendarne są już reklamy Polsatu, przerywające filmy w najciekawszym momencie głośnym dżinglem i zasłaniającą wszystko planszą.
Mówiło się przez dłuższy czas o jakiejś regulacji ustawowej; kwestia stała się na tyle drażniąca, że skarżono się nawet do Rzecznika Praw Obywatelskich! Sama Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji otrzymała w latach 2006-2010 110 skarg: najczęściej wymienianymi stacjami RTV były TVP1 i TVN.
Czytaj dalej →
Kategorie: Słowa
Tagi: garfield, komiks, prawo, reklama
We support the printed word in all its forms: newspapers, magazines, and of course books. We think reading on computers or phones or whatever is fine, but it cannot replace the experience of reading words printed on paper. We pledge to continue reading the printed word in the digital era and beyond. Read the Printed Word.
Kategorie: Ciekawe i ważne, Książki, Kultura, Słowa
Tagi: akcja
Byłem wczoraj na debacie Dlaczego głupiejemy?, zorganizowanej przez Uniwersytet Otwarty. Muszę przyznać, że zaczęła się w miarę punktualnie, ale nie przebaczę organizatorom tego, że kilkuset osobom, które czekały na przybycie prelegentów, serwowały na okrągło głośną reklamówkę UO.
Do udziału w spotkaniu zaproszono ciekawych ludzi: Kazimierza Kutza, Krzysztofa Maternę, prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego i Tomasza Lisa. Formuła zakładała, że każdy z gości będzie krótko odpowiadać na pytania, zadawane przez prowadzących debatę. Najbardziej w pamięci utkwiło mi tytułowe spostrzeżenie Tomasza Lisa i opowiedziana przez Krzysztofa Maternę anegdota.
Czytaj dalej →
Kategorie: Anegdoty, Ciekawe i ważne, Edukacja, Słowa
Tagi: kutz, lis, materna, wróblewski
Jak dowiedziałem się z serwisu litrgy.com, jednym z czytań wchodzących w skład dzisiejszej liturgii słowa jest przypowieść o synu marnotrawnym – chyba najlepiej oddająca ideę miłosiernego Boga.
Ta parabola przypomniała mi także o pewnym filmie, który oglądałem, a który zapadł mi w pamięć z powodu niezwykłej interpretacji opowieści o miłosiernym ojcu. Mam tu na myśli Moją gwiazdeczkę z Shirley Temple w roli głównej.
Czytaj dalej →
Kategorie: Film, Kultura, Słowa
Tagi: biblia, temple
Chronologicznie jest to oczywiście koniec pierwszy, bo 451 stopni Fahrenheita to utwór z 1953, a Kroniki marsjańskie – z 1950. Ponieważ tu na blogu jestem u siebie, mam nadzieję, że wybaczycie mi te małe nagięcie czasoprzestrzeni ;)
W tej książce palenie książek nie jest głównym tematem: to tylko jeden z wielu epizodów alternatywnej rzeczywistości, w której rozwinięta cywilizacja Marsa, mimo wyrafinowanych prób oporu (polecam Kwiecień 2000. Trzecia Wyprawa), ulega najazdowi Ziemian. Motywacje nowych konkwistadorów są rozmaite, wśród przybyszów przeważają jednak ci, którzy chcieli uciec przed nieakceptowanym przez siebie ziemskim porządkiem. Jednym z nich jest pan Stendahl, miłośnik literatury, który buduje na Czerwonej Planecie replikę Domu Usherów… Podkreślenia i komentarze w nawiasach kwadratowych pochodzą ode mnie.
Czytaj dalej →
Kategorie: Ciekawe i ważne, Książki, Kultura, Słowa
Tagi: bierce, bradbury, grimm, hawthorne, hemingway, lovecraft, perrault, poe, sf
Batman, Superman i Wonder Woman to bohaterowie komiksów amerykańskich, powstali w latach 40. XX wieku i cieszący się najlepszym zdrowiem u końca wieku. Amerykanie, którzy nie odziedziczyli żadnej mitologii, stworzyli sobie własną i sprzedają ją z powodzeniem reszcie świata.
Batman pojawił się naprzód w 1939 jako Zakapturzony Krzyżowiec miasta Gotham; zwalcza wrogich kryminalistów naprzód w komiksach gazetowych, potem w TV i na filmach. W odróżnieniu od Supermana jest rodzajem emocjonalnego kaleki, postaci gotyckiej, skrywanej w cieniu udręczonej duszy płonącej żądzą zemsty za zamordowanych rodziców. Nie umie fruwać jak Superman i nie jest odporny na pociski, ale jego niesłychana zręczność w użyciu różnych gadżetów czyni go niezwyciężonym. Jednak jego wrogowie, jak The Joker, Pingwin, Lex Luthor, czy wspaniała Catwoman, pokonani w jednej serii, zmartwychwstają w kolejnych, a walka z nimi jest rodzajem udramatyzowanego rytuału.
Władysław Kopaliński, Słownik wydarzeń, pojęć i legend XX wieku, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000, s. 32.
Kategorie: Kultura, Słowa
Tagi: batman, kopaliński
Jak zapewne już wiecie, Cmentarzysko Zapomnianych Książek okazało się cieszyć zbyt wielkim zainteresowaniem (trochę za moją przyczyną) i zostało zamknięte wcześniej, niż planowano.
Musiałem zatem wyrzec się wizji samego siebie, wychodzącego z podziemi BUW-u z torbą z Ikei, wypełnioną po brzegi książkami rozmaitej proweniencji i autoramentu. Pytanie zresztą, gdzie bym to wszystko pomieścił… Zamiast tego podszedłem do stołów, na których Pan Bukinista rozłożył swój towar.
Czytaj dalej →
Kategorie: Anegdoty, Książki, Kultura, Wokół mnie
Tagi: Anegdoty
Część z Was zauważyła zapewne, że w serii wpisów Klasyka wśród nas zabrakło postu o numerze 13. Nie jest to jednak skutkiem mojej triskaidekafobii, tylko przeoczenia.
Staram się przygotowywać materiały na bloga kilka-kilkanaście dni naprzód. W przypadku wpisów o muzyce klasycznej w kulturze popularnej mam listę tematów, przypisaną do poszczególnych numerów cyklu. Nr 13 miał być poświęcony utworom, które pojawiły się w filmie Watchmen: Strażnicy. Po zapisaniu szkicu zapomniałem jednak o nim, więc kolejny wpis nosił numer 14. Zorientowałem się dopiero teraz :)
Czytaj dalej →
Kategorie: Artykuły, Klasyka wśród nas, Kultura, Moje słowa, Muzyka, Słowa
Tagi: esensja
Kartkując niedawno książkę Cyrila Northcote’a Parkinsona Prawo Parkinsona albo w pogoni za postępem zwróciłem uwagę na rozdział PLANY I BUDOWLE albo gmach administracyjny. Autor udowadnia w nim, że upadek rozmaitych instytucji niemal zawsze łączy się ze staraniem o udoskonalanie ich siedzib. Od razu przypomniałem sobie o nowej centrali ZUS-u i nowej siedzibie TVP…
Czytaj dalej →
Kategorie: Ciekawe i ważne, Historia, Polityka, Słowa
Tagi: architektura, francja, indie, liga narodów, parkinson, watykan, wersal, wielka brytania, włochy