"Poezja" - archiwum kategorii

Krótki wiersz o bibliotekach

15 lut 2010 | Brak komentarzy

W czasie ostatniej sesji zimowej (zdałem wszystkie egzaminy, jakby ktoś pytał ;)) dostałem od znajomej zakładkę do książki, rozpowszechnianą przez Bibliotekę Uniwersytetu Warszawskiego. Z przodu jest na niej zdjęcie pewnego znanego mi zakątka tej biblioteki, a z tyłu – wiersz angielskojęzycznego autora. Przytoczę w oryginale:

Where any
nation starts
awake
Books are the
memory. And
it’s plain
Decay of
libraries is like
Alzheimer’s
in the nation’s
brain.
[Ted Hughes: Hear it again, 1997]

Jak Morsztyn i Schwarzenegger ludzi obrażali

8 lis 2009 | Brak komentarzy

Kiedyć powiedzieć to, na coś zasłużył,
Przy ludziach nie śmiem, żebym się nie dłużył,
Ieśli masz dowcip domyślny i żartki,
Exorcyzm czytaj po kraju tej kartki.

O tym utworze pewnie nie mówiliście w liceum :) Napisał go Jan Andrzej Morsztyn, nosi tytuł Na jednego i jest akrostychem, czyli wierszem, w którym pierwsze litery wersów tworzą dodatkowy wyraz, zdanie lub frazę. W czasach, gdy tworzył Morsztyn, słowo kiep było jednym z obelżywszych; gościło w słowniku wulgaryzmów polskich aż do czasów międzywojennych.

Czytaj dalej →

Pierwsza polska emotikonka

17 lut 2009 | Brak komentarzy

Autor uczuł potrzebę wzbogacenia pisowni polskiej nowym znakiem,który pozwala sobie nazwać terminem perskie oko. Znak ten pisarski, którego brak dawał sie dotychczas dotkliwie uczuć, zwłaszcza w poezji lirycznej, powinien stać sie wkrótce równie niezbędnym, jak dwukropek, myślnik, wykrzyknik itd.

Tekst ten, autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego, znajduje się na końcu jego wiersza Piosenka wzruszająca. Sam znak został umieszczony na końcu pierwszej i ostatniej zwrotki.

'Perskie oko' Boya-Żeleńskiego z 'Piosenki wzruszającej'

Współczesnym odpowiednikiem perskiego oka jest emotikonka ;) Tym samym autor Piekła kobiet jest pionierem skrótowego wyrażania myśli – tak charakterystycznego dla epoki internetowej.

PS O całej sprawie wiem z książki Tuwima pt. Pegaz dęba.

Klasyka wśród nas – część 12

27 sty 2009 | 1 komentarz

Codex Buranus - Koło FortunyChór O Fortuna to słynny fragment kantaty scenicznej Carla Orffa pt. Carmina Burana, stworzonej na podstawie zbioru średniowiecznych pieśni o tym samym tytule. Fortuna jest tutaj grecką boginią szczęścia, władającą całym światem (świadczy o tym jej tytuł Fortuna Imperatrix Mundi).

Utwór został wykorzystany przez wiele zespołów i artystów (ich niepełna lista znajduje się w wątku The Answer Is Almost Always „O Fortuna” na forum Kickass Classical), stał się także obiektem kpin, czego dowodem jest klip z serii Misheard lyrics.

Czytaj dalej →

Wiersz (nie tylko) dla dzieci o mędrcach

6 sty 2009 | Brak komentarzy

Münster in Heilsbronn. Hochaltar von 1504: Anbetung der Könige im MittelschreinTen utwór miałem w jednej ze swoich książek do języka polskiego, z których korzystałem w podstawówce. Utkwił mi w pamięci nie tylko ze względu na ciekawe ujęcie postępowania Trzech Króli, ale też z powodu tekstu osiołka :)

Czytaj dalej →

Święty fachowiec

22 gru 2008 | Brak komentarzy

Św. Józef z Jezusem - XVIII-wieczne malowidło z Cusco, nieznanego autoraPo raz kolejny przeczytałem Tabletki z krzyżykiem Szymona Hołowni – pisany współczesnym językiem zbiór odpowiedzi na pytania, które męczą zarówno niewierzących, jak i niewierzących, a wszystkim sprawiające trudność i wywołujące duchowy niepokój. Autor starał się, jak mógł, by te niepokoje uśmierzyć.

Jednymi z ciekawszych fragmentów księżki są te poświęcone świętym, wśród nich także świętemu Józefowi, ziemskiemu ojcowi Jezusa. Nie miał lekkiego życia, ale dobrze wypełnił rolę, jaką przeznaczył mu Bóg – opiekuna swego Syna. Andrzej Bursa poświęcił mężowi Maryi wiersz, na pierwszy plan wysuwając właśnie jego posłuszeństwo.

Czytaj dalej →

I nie ujrzy już nikt Matki Boskiej?

7 gru 2008 | Komentarze (2)

Przypomniał mi się dzisiaj wiersz Michała Błażejewskiego, który przerabiałem w szóstej klasie podstawówki. W podręczniku znajdował się w rozdziale z utworami okołobożonarodzeniowymi, pomyślałem więc, że teraz jest dobra okazja, by umieścić go u siebie.

Czytaj dalej →

„pomówmy jednak o Rzeczach Naprawdę Wielkich”

29 paź 2008 | Brak komentarzy

Pomnik Barucha Spinozy w pobliżu jego domu w Hadze. Zdjęcie Albeiro RodasaNa wykładzie z filozofii, na który chciałem zapisać się już rok temu (co nie udało mi się wtedy ze względu na brak miejsc), dowiedziałem się, że pojmuje się ją często jako bezinteresowne zainteresowanie światem. Osoby przejawiające takie zainteresowania nieraz odsuwały się od ziemskiego życia, postępując zgodnie ze wskazówkami tego filozofa, który mawiał, że prawdziwy „miłośnik mądrości” powinien być jedynie widzem na przedstawieniu, które zwiemy życiem.

Z taką sytuacją mamy do czynienia w wierszu Zbigniewa Herberta Pan Cogito opowiada o kuszeniu Spinozy. Bohater, niderlandzki filozof, poszukując odpowiedzi na najważniejsze dla kondycji człowieka pytania, przestaje myśleć o sobie samym. Gdy objawia mu się Bóg, Spinoza pyta Go o nurtujące go kwestie. Dostaje odpowiedzi, ale nie takie, jakich oczekiwał…

Czytaj dalej →

Niemena Norwida „Bema pamięci żałobny rapsod”

14 wrz 2008 | Brak komentarzy

Po raz pierwszy zetknąłem się z tym wierszem w liceum, ale naprawdę przemówił do mnie dopiero wtedy, kiedy udało mi się go wysłuchać w wersji Czesława Niemena.

Bema pamięci rapsod żałobny – program Telewizji Polskiej

Czytaj dalej →

Portret ptaka

27 gru 2007 | Brak komentarzy

Elizabeth Gould, Purpurek krótkodzioby (Pericrocotus brevirostris)

Jestem świeżo po lekturze Ptaśka Williama Whartona. Niezwykły jest stosunek głównego bohatera wobec ptaków, jego próba zrozumienia świata tych stworzeń, jego stopniowa identyfikacja z tym gatunkiem. Odniosłem wrażenie, że na całym świecie jest tylko jeden człowiek zdolny do takiego obcowania z ptakami, tylko jeden znający sposób na taki kontakt.

Czytaj dalej →

Uwaga, zły człowiek!

21 wrz 2007 | Brak komentarzy

W czasie lektury książki Małgorzaty Caprari Przesadnik kynologiczny na bardzo ciekawy utwór anonimowego włoskiego autora pod tytułem Refleksa. Wiersz poświęcony jest dziwnemu stosunkowi ludzi do psów- ci pierwsi zabraniają tym drugim tak wielu rzeczy, a sami nie są bez winy. Może czas na powieszenie w kilku miejscach tabliczki „Zabrania się wprowadzania ludzi”?

Czytaj dalej →