Znacie doskonale to uczucie: słyszycie w radiu/telewizji/centrum handlowym/lokalu gastronomicznym/dowolnym innym miejscu jakąś ładną piosenkę i nie jesteście w stanie jej zidentyfikować.
Pół biedy, jeżeli taki utwór ma słowa; zapamiętujesz, ile się da, po czym otwierasz internet i wrzucasz odpowiednią frazę w Google. Pamiętam nawet tytuł pierwszej piosenki, którą w ten sposób zidentyfikowałem: Nine Million Bicycles Katie Melua’y :)
Nie jest też tak źle, kiedy melodia pochodzi z radia; są specjalne serwisy internetowe (np. odSluchane.eu), które informują, co kiedy w jakiej stacji radiowej jest grane. Bywa, że i witryny samych stacji dbają w ten sposób o słuchaczy.
Jak już wczoraj wspomniałem, przyszła do mnie płytka z francuską muzyką klasyczną w wykonaniu Kamy Grott, Krzysztofa Staniendy i Artura Kasperka. Oczywiście wszystkie utwory są już przerobione na empetrójki, a sama płytka wyląduje na półce z trofeami :)
Szukając wcześniej informacji o wykonawcach, trafiłem na poniższe wideo. Jeśli się nie mylę (a wnioskuję na podstawie zapisu nutowego, przewijającego się w tle filmiku), wykonywane jest Trio na obój, fagot i fortepian Francisa Poulenca.
Wiosną 1913 roku grupa angielskich artystów spędzała wakacje na Majorce. Jednym z nich był Gustav Holst – kompozytor, który znajdował się w tak złej sytuacji materialnej, że mógł wybrać się na tę wyspę tylko dzięki podarunkowi nieznanego mu dobroczyńcy. Drugim był Clifford Bax – dramaturg, poeta… i astrolog. Ci dwaj panowie stali się przyjaciółmi – do tego stopnia, że sam Holst zainteresował się nauką o gwiazdach i zaczął stawiać swoim znajomym horoskopy. Wpadł także wówczas na pomysł skomponowania dzieła, które zapewniło mu wielką sławę – 7-częściowej suity Planety.
Et resurrexit tertia die
secundum scripturas.
Et ascendit in coelum,
sedet ad dexteram Patris
Et iterum venturus est cum gloria,
judicare vivos et mortuos.
W 1853 roku 19-letni wówczas Johannes Brahms wybrał się wraz z węgierskim skrzypkiem Eduardem Remenyi w to, co dziś zwiemy trasą koncertową. Wspólnie podróżowali po Niemczech, gdzie przyszły kompozytor miał okazję poznać ówczesnych muzycznych luminarzy (m.in. Franza Liszta). To właśnie wtedy Brahms zainteresował się węgierską muzyką ludową; odnajdujemy te motywy w wielu jego utworach – przede wszystkim w Tańcach węgierskich.
W dzisiejszym odcinku po raz kolejny posłużę się kreskówką – tym razem będzie to nieco mniej popularny w naszym kraju Kacper i jego przyjaciele. Większość z Was kojarzy zapewne przyjaznego ducha tylko z filmu Kacper, ale to właśnie w serialu animowanym miał miejsce jego debiut.
Dziś moją rodzinną miejscowość odwiedził zespół Moja Rodzina – występowali w trakcie wszystkich czterech Mszy Świętych. Najbardziej spodobał mi się ich interpretacja Pawłowego Hymnu o Miłości.
Zdaję sobie sprawę, że filmik, jaki Wam dziś zaprezentuję, trochę nie pasuje do tego, co widzimy za oknem, ale podoba mi się tak bardzo, że postanowiłem nie czekać do grudnia :) W dzisiejszym odcinku: Snowbody loves me Chucka Jonesa i spora dawka Chopina.
Każdy konsument napojów alkoholowych prędzej czy później zostanie (z własnej woli lub nie) zapoznany z utworem, poświęconym cierpieniom pewnego pana, który po zdradzie przez towarzyszkę życia próbuje skończyć ze sobą, ale mu się to nie udaje…
W refrenie tego utworu znajdują się następujące słowa:
Chryzantemy złociste,
W półlitrówce po czystej,
Stoją na fortepianie,
I nie podlewa ich k#### nikt.
Kiedy po raz pierwszy oglądałem na TVN Upiora w Operze Joela Schumachera, najbardziej poruszyła mnie scena „zmartwychwstania” Opery i towarzysząca jej muzyka – utwór Overture, który powraca potem jako Phantom of The Opera (Rock n’ roll merely masquerading as opera – cytując Andrew Lloyd Webera).
Klimowski Adam Aleksander (ur. 12.09.1988) - absolwent III LO w Brodnicy, student prawa na Uniwersytecie Warszawskim, wordpressowiec i community manager Blipa. Kontakt →
Blog poświęcony jest moim zainteresowaniom, spośród których na plan pierwszy wybija się WordPress (szablony, pluginy i niestandardowe metody jego wykorzystania) oraz muzyka klasyczna w kulturze popularnej. Więcej →