Jest rok 2984 Trzeciej Ery. W odległym Shire czwarty rok trwają rządy Ferumbrasa III z rodu Tuków, trzydziestego thana. Jest to również czwarty rok panowania Theodena, króla Rohanu. Gondorem włada namiestnik, Denethor II. Jego syn, Boromir, ma sześć lat i zachowuje się odpowiednio do swojego wieku: chce wiedzieć, skąd się wziął, usiłuje jak najprędzej dorosnąć i widzi przed sobą świetlaną przyszłość (w roli mężnego obrońcy Minas Tirith).
Tak przedstawia się fabuła komiksu Boromira II przypadki, tworzonego jakiś czas temu przez Katarzynę Kasiopeę Chmiel-Gugulską, znaną w tolkienowskim światku ilustratorkę książek. Autorka nie ukrywa swoich inspiracji Calvinem i Hobbesem, aczkolwiek więcej radości z lektury będą mieć uważni czytelnicy Tolkiena. To oni będą w stanie zrozumieć, dlaczego Boromir nie może się bawić ani w Turina, ani w Numenor, ani nawet w bycie konikiem…
A oto mój ulubiony pasek.






