Wars i Sawa

Wczoraj poszedłem przedłużyć ważność zakodowanego na mojej legitymacji biletu elektronicznego komunikacji miejskiej. Ponieważ właśnie jechałem metrem, wysiadłem na przystanku Centrum i podszedłem do automatu, do którego akurat nie było kolejki.

Po wydaniu paragonu na wyświetlaczu pojawił się komunikat w rodzaju W ramach podziękowań za kupno biletu otrzymujesz od nas upominek, po czym coś zabrzęczało w komorze, gdzie odbiera się resztę. Wyjąłem błyszczący krążek, który okazał się być Warszawskim Dukatem Komunikacyjnym.

Akcja jest organizowana przez operatorów biletomatów, których niepokoi fakt, że ludzie najczęściej kupują bilety i przedłużają ich ważność w kioskach i na poczcie.

Więcej informacji znajdziecie na stronie akcji.

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop