5 kwi 2008, 0:01
W ofercie Krytycy.pl pojawiła się w końcu kampania, w której mogłem wziąć udział: spełniłem warunki, niezbędne do napisania tekstu o firmie Art4Web, której działką jest pozycjonowanie. Wymagała dwóch linków, obrazka i mojej opinii.

Zacząłem, rzecz jasna, od strony internetowej, a właściwie rzecz biorąc, od pierwszej ze stron, bo firma prezentuje swoją ofertę pod dwoma adresami. Na głównej stronie firmy- w stonowanych barwach- znajdujemy wszystkie informacje, które mogą się przydać potencjalnemu klientowi.
Niestety, pierwsze wrażenie jest niekorzystne: w sekcji Aktualności ostatnia wiadomość pochodzi z sierpnia 2007. Rzut oka na archiwum wskazuje, że jedynie na początku newsy pojawiały się regularnie.
Ofertę firmy stanowi pozycjonowanie: udowadniają, dlaczego taka reklama jest lepsza od korzystania z linków sponsorowanych (sami jednak korzystają z tej metody, czego dowodem m.in. ten wpis), tłumaczą krótko, na czym ona polega oraz jak długo trzeba czekać na jej efekty.
W składającym się z kilku akapitów tekście zobrazowany jest proces działania firmy, począwszy od pierwszego kontaktu z klientem do podpisania umowy i zapłaty za efekty. Tu zwracają uwagę na ważną kwestię:
W momencie uzyskania wysokich pozycji zapisanych w umowie rozpoczynamy naliczanie opÅ‚at za pozycjonowanie i wystawiamy pierwszÄ… fakturÄ™ VAT. Dla klienta ważne jest to, że jeÅ›li nie uda nam siÄ™ „wrzucić” jego strony na pozycje gwarantowane w umowie – nie pÅ‚aci on ani grosza za usÅ‚ugÄ™.
Kolejne podstrony poświęcone są kolejno artykułom dotyczącym pozycjonowania, referencjom (17 opinii wystawionych przez różnego rodzaju klientów) i ofercie monitoringu stron WWW z pomocą statystyk serwisu stat.pl.
Druga strona jest „luźniejsza”- wiÄ™cej na niej barw, animacji, grafiki, kolorowego tekstu… dobrze, że peÅ‚ni rolÄ™ sÅ‚użebnÄ… wobec głównego serwisu Art4Web. Nie różni siÄ™ wiele, jeÅ›li chodzi o treść.
A co znalazłem poza ich stronami?
- post na Webhelp.pl (nie wszystkie strony wymienione w poście jeszcze działają)
- wpis w Wirtualnym Åšwiecie Reklamy








7 kwi 2008 o 14:19
A co, gdybym postawił im naprawdę wygórowane wymagania? Np. wrzucenie mojej strony na 1. pod hasłem muzyka. Zwrócą mi kasę? :P
Obecnie w sieci jest wiele firm oferujących pozycjonowanie, liczy się tutaj skuteczność (a jakżeby inaczej). Podobają mi się artykuły na stronie. Dzięki nim trochę się o pozycjonowaniu dowiedziałem.