Wczoraj dostałem 5 z prawa wyznaniowego- konwersatorium prowadzonego przez dr Pawła Boreckiego, na które chodziłem przez pół roku. Warunkiem uzyskania lepszej oceny był bądź egzamin ustny, bądź praca (o ustalonym przez wykładowcę i studenta temacie), bądź… statut wymyślonego przez siebie związku wyznaniowego.

Od razu wiedziałem, co wybiorę. Jakiś czas temu nosiłem się z zamiarem napisania powieści fantasy i przygotowałem sporo materiałów, m.in. kilka opowiadań (jedno z nich opublikowałem na blogu jako Opowieść orka) oraz informacje o religiach, wyznawanych przez mieszkańców „mojego” świata. Wziąłem na warsztat największą- tulearyzm- i poświęciłem kilka dni na ujęcie jej w ramy polskiego prawa wyznaniowego.

Jeśli ktoś jest zainteresowany lekturą tego 9-stronicowego dokumentu, może go pobrać (w formacie .pdf) z mojego chomika.

Podziel się tekstem
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Twitter
  • RSS
  • Wykop