Dokładnie rok temu wrzuciłem na serwer yoyo.pl kilka megabajtów plików, które pozwoliły mi na uruchomienie WordPressa. Miałem już za sobą kilka zaczętych i porzuconych blogów: chciałem się ustabilizować na jakimś darmowym, szybkim serwerze.
Sielanka trwała aż do stycznia, gdy coraz częstsze błędy (z powodu przekroczenia transferu) zmusiły mnie do rozejrzenia się za jakimś porządnym, płatnym serwerem. Wybrałem tox.pl- ten sam hosting, na którym chodzi PolskiBlogger.pl. Od tej pory nie miałem żadnych problemów- wszystko działa stabilnie i szybko. Blog mógł w końcu zacząć się rozrastać.

