Ostatnie wpisy

Zostałem skarbnikiem ELSA Warszawa

11 mar 2010 | Brak komentarzy

Wczoraj wieczorem walne zebranie członków ELSA Warszawa wybrało nowe władze naszego stowarzyszenia. Ja zostałem skarbnikiem, zdobywając 45 głosów za (na 46 oddanych).

Dziękuję wszystkim osobom, które mnie wybrały: obiecuję, że będę wykonywał ten obowiązek równie dobrze jak każdy inny mi powierzony :)

Dzień Kobiet 2010

8 mar 2010 | Brak komentarzy

Wszystkim moim czytelniczkom życzę udanego Dnia Kobiet :)

Zagadka o kobrach i szerszeniach

5 mar 2010 | 1 komentarz

Szerszeń europejski z resztkami ofiaryMasz przed sobą trzy identyczne, zamknięte skrzynki. W pierwszej z nich jest kobra, w drugiej szerszeń, a w trzeciej kobra i szerszeń. Na każdej skrzynce jest naklejka z opisem zawartości, ale ktoś je pozamieniał w taki sposób, że żadna naklejka nie jest na właściwym pudełku. Żeby sprawdzić, co znajduje się w skrzynce, należy ją otworzyć, narażając się na ukąszenie lub ukłucie. Dwa takie niemiłe przeżycia powodują zgon; jedno można przeżyć.

Czy można poprzekładać naklejki na właściwe skrzynki, nie padając ofiarą śmiertelną takiej weryfikacji?

Na tę zagadkę natknąłem się na jednym z portali społecznościowych. Co bystrzejsi jego użytkownicy od razu domyślili się, że to fragment testu, jaki przechodzą uczestnicy procesu rekrutacyjnego.

Rozwiązania zostawiajcie w komentarzach. Tym razem jest prościej niż przy sprawie trzech bogiń :)

Wpis charytatywny: Mateusz Grabowski

2 mar 2010 | Brak komentarzy

Mateuszek Grabowski urodził się 14 grudnia 2007 z jedną z najcięższych wad serca – HLHS (niedorozwój lewej komory serca). O wadzie dowiedzieliśmy się prenatalnie, w 28 tygodniu ciąży. Przeżyliśmy wtedy ogromny szok i rozpacz, ale dzięki tej wiedzy Mateuszek przyszedł na świat w specjalistycznej placówce i miał na czas podany Prostin, który podtrzymywał go przy życiu do czasu pierwszej operacji.

Czytaj dalej →

AdTaily.pl

27 lut 2010 | 1 komentarz

Wczoraj dostałem dwa maile od Julii Krzysztofiak-Szopy, community managera AdTaily. Wynika z nich, że w związku ze zmianą głównego adresu z adtaily.com (znajdzie się tam wersja obsługująca wyłącznie rynek międzynarodowy) na adtaily.pl zmienia się kod widgetu reklamowego. Jego aktualizacja nie jest obowiązkowa, ale nowy kod ma zawierać dużą ilość nowych funkcjonalności. Użytkownicy Bloksa, Flakera, Blog.pl i Salonu24 nie muszą niczego zmieniać – zajmą się tym ich administratorzy.

O tej i innych zmianach przeczytacie na blogu AdTaily.

Klasyka wśród nas – część 18: “Taniec węgierski nr 5″

24 lut 2010 | Brak komentarzy

W 1853 roku 19-letni wówczas Johannes Brahms wybrał się wraz z węgierskim skrzypkiem Eduardem Remenyi w to, co dziś zwiemy trasą koncertową. Wspólnie podróżowali po Niemczech, gdzie przyszły kompozytor miał okazję poznać ówczesnych muzycznych luminarzy (m.in. Franza Liszta). To właśnie wtedy Brahms zainteresował się węgierską muzyką ludową; odnajdujemy te motywy w wielu jego utworach – przede wszystkim w Tańcach węgierskich.

Czytaj dalej →

Jak brzmi Twój blog?

21 lut 2010 | 1 komentarz

Dziś na blogu WEB 2.0 – z pozycji 50-latka trafiłem na opis ciekawego narzędzia, dzięki któremu możemy… posłuchać swojej strony internetowej.

Codeorgan dokonuje analizy zawartości określonego serwisu i przekłada go na krótki utwór. Nie ma niestety możliwości jego nagrania, ale możemy zapamiętać go pod logicznie wyglądającym adresem w rodzaju http://www.codeorgan.com/?url=http://www.adamklimowski.pl#codeorgan.

Fajna zabawka :)

Na prawo patrz – część 2

18 lut 2010 | Brak komentarzy

LoboSiedzę sobie właśnie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego; dzięki jeden z moich koleżanek dowiedziałem się, że pewien ćwiczeniowiec, na którego dyżur miałem się dziś wybrać, przeniósł go na jutro – nagle zyskałem sporo wolnego czasu :)

Postanowiłem w związku z tym napisać o koncepcji, jaką przerabiałem ostatnio na zajęciach z postępowania karnego, noszącej ciekawą nazwę: teorii owoców zatrutego drzewa.

Czytaj dalej →

Krótki wiersz o bibliotekach

15 lut 2010 | Brak komentarzy

W czasie ostatniej sesji zimowej (zdałem wszystkie egzaminy, jakby ktoś pytał ;)) dostałem od znajomej zakładkę do książki, rozpowszechnianą przez Bibliotekę Uniwersytetu Warszawskiego. Z przodu jest na niej zdjęcie pewnego znanego mi zakątka tej biblioteki, a z tyłu – wiersz angielskojęzycznego autora. Przytoczę w oryginale:

Where any
nation starts
awake
Books are the
memory. And
it’s plain
Decay of
libraries is like
Alzheimer’s
in the nation’s
brain.
[Ted Hughes: Hear it again, 1997]

Idy blogowe – luty 2010

13 lut 2010 | Brak komentarzy

Godzinki księcia de Berry: Luty

52 książki

Pomysł podsunął mi Julien Smith, swoim wpisem “How To Read a Book a Week in 2010“. Chodzi o to, aby co tydzień przeczytać co najmniej jedną książkę. Możesz oczywiście przeczytać więcej niż 52 książki w roku. Postaraj się jednak, aby nie było ich mniej. Jeżeli czytasz wolno (albo szybciej) postaw sobie inny cel np. 26 książek w roku, albo że będziesz czytał/a godzinę dziennie. Pamiętaj, żeby z czytanie było dla Ciebie przyjemnością, a nie męką, albo przykrym obowiązkiem. Dlatego też nie chcemy nikogo namawiać do czytania na siłę. Nie chodzi o to aby “odhaczyć” określoną ilość pozycji. Chodzi o zrozumienie idei, której przekaz koncentruje się na zwiększeniu kontaktu ze słowem pisanym. Chodzi o to aby czytać co raz więcej. Sam określasz cel i do niego dążysz.

Czytaj dalej →

Drugi koniec epoki książek (“Kroniki marsjańskie”)

12 lut 2010 | Brak komentarzy

Okładka pierwszego wydania 'Kronik marsjańskich'Chronologicznie jest to oczywiście koniec pierwszy, bo 451 stopni Fahrenheita to utwór z 1953, a Kroniki marsjańskie – z 1950. Ponieważ tu na blogu jestem u siebie, mam nadzieję, że wybaczycie mi te małe nagięcie czasoprzestrzeni ;)

W tej książce palenie książek nie jest głównym tematem: to tylko jeden z wielu epizodów alternatywnej rzeczywistości, w której rozwinięta cywilizacja Marsa, mimo wyrafinowanych prób oporu (polecam Kwiecień 2000. Trzecia Wyprawa), ulega najazdowi Ziemian. Motywacje nowych konkwistadorów są rozmaite, wśród przybyszów przeważają jednak ci, którzy chcieli uciec przed nieakceptowanym przez siebie ziemskim porządkiem. Jednym z nich jest pan Stendahl, miłośnik literatury, który buduje na Czerwonej Planecie replikę Domu Usherów… Podkreślenia i komentarze w nawiasach kwadratowych pochodzą ode mnie.

Czytaj dalej →